Każdy, kto choć raz próbował utrzymać wilgoć w grządce podczas kilkudniowej fali upałów, wie, że podlewanie potrafi zamienić się w codzienny, żmudny obowiązek.
Do tego dochodzi walka z chwastami, które pojawiają się jakby znikąd i potrafią zagłuszyć młode sadzonki.
Rozwiązanie jest jednak prostsze, niż wielu osobom się wydaje - wystarczy dobrze dobrana warstwa ściółki.
To nie tylko sposób na ograniczenie parowania wody, ale też naturalna bariera dla niepożądanych roślin i dodatkowe źródło materii organicznej dla gleby.