Wielu ogrodników decydujących się na założenie kompostownika szybko przekonuje się, że idea zamiany odpadków w żyzny nawóz ma jeden słaby punkt - zapach.
Zamiast świeżego, leśnego aromatu pojawia się gryzący, amoniakalny odór, który zniechęca do dalszych działań.
Tymczasem prawidłowo prowadzony kompostownik nie powinien wydzielać przykrych woni.
Problem najczęściej leży w zachwianiu równowagi między składnikami, dostępem tlenu i wilgotnością.